• 1 Post
  • 20 Comments
Joined 5 years ago
cake
Cake day: June 23rd, 2021

help-circle
  • Wraz z innymi osobami weryfikuję twoje historie o Anarchist Against the Wall, i sprawdzam innymi kanałami kontakt z nimi, bo komuś kto pisze antysemickie i seksistowskie teksty o tym że “Izrael nie ma dowodów na gwałty 7.10” po prostu nie ufam.

    Gdyby nie transparentość (słuszna) szmeru, to nie zobaczył bym usuniętego komentarza “obywatelle” (który zresztą sama określiła jako prowokacje, prowokacja antysemityzmem to nie jest przypadkiem trolling za który się tutaj banuje?). Stąd brak mojego zgłoszenia.

    Nie wiem z jakich dyskusji “uciekłem”. Z obywatelle dyskutowałem tak długo jak widziałem w tym sens, po wybielaniu Hamasu sensu dłużej nie widzę. Z tobą dyskusje się przeniosły na priv. Oczekiwanie ode mnie że muszę pisać z kimś tylko dlatego że określił się Żydem jest antysemickie, nie wiem czemu miałbym biec z kimś dyskutować tylko z powodu takiego określenia. Zwłaszcza kiedy napisał krytykę bez argumentów wobec nie mojego posta.

    @kolektyw_szmer@szmer.info Okej, rozumiem że określanie kogoś “debilką” jest według was większa obrazą niż “nie zesraj się cyniczny manipulatorze”. Nie zgadzam się z taką hierarchią tych określeń, ale spoko - wasze zasady. Wciąż jednak pytam, czy za prowokacyjne postowanie antysemickich jedyną konsekwencją jest usunięcie komentarza? Co z odczłowieczaniem i pisaniem mi “do budy”? Co z pisaniem na to że nie miałem czasu/ochoty “oj nie skarbeńku” - formą ośmieszania równie obraźliwą jak nazywanie kogoś “debilem”. Czy z “ty wcale nie poczułeś się autentycznie urażony” - czyli klasycznym Gaslightingiem.

    W dyskusję z pbl1000 wchodzić nie będę, ale znów - skoro jeśli jeszcze raz kogoś obrażę nazywając “debilem” to wypierdalam. To co robią tutaj takie komentarze w moim kierunku jak: “naprawde slabym i wrednym czlowiekiem jestes.” ? Debil jest określeniem potocznym, postrzeganym jako bardziej “automatyczne” czy nieprzemyślane, częstym i de facto mało obraźliwym, i w takim kontekście go użyłem. Ktoś opowiada o mnie w moim odczuciu bzdury, a w ogóle mnie nie zna - uważam więc że jest głupi i użyje epitetu.

    Natomiast stwierdzenie, że ktoś jest “słabym i wrednym człowiekiem”, jest bardzo świadomym i głębokim atakiem. Najgłębszym, atakującym czyjąś osobowość i “siłę” witalną czy psychiczną. Zresztą podobnie jak “Nie zesraj się cyniczny manipulatorze” czy “Jesteś człowiekiem toksycznym i niebezpiecznym” pisane przez obywatelle. To są strikte personalne ataki wymierzone tylko i wyłącznie w krzywdzenie kogoś. Dużo bardziej szkodliwe i niebezpieczne niż prymitywne wyzwisko “debil”.

    Na moje ocenianie kogoś jako antysemita, czy jakiś wypowiedzi jako antysemickie - podaje argumentację, większość osób się z moimi ocenami/zarzutami tutaj nie zgadza - ale to nie znaczy że zarzucając komuś antysemityzm i tłumacząc dlaczego tak uważam - obrażam te osoby. W moją stronę idą oskarżenia o antyarabskość - nie zgadzam się z nimi ale póki są podparte argumentacją to nie są obrazą.

    Naprawdę nie wiem też skąd u kogokolwiek pomysł że liczę na to że przekonam szmer i aktywne na nim osoby do porzucenia antysemickiej postawy. Wrzuciłem tu oświadczenie Postoju tylko dlatego że stwierdziłem że potrzebuję trochę skonfrontować się z osobami mi wrogimi. Wrogimi mi czy to personalnie, czy politycznie w temacie antysemityzmu. Po tym co się działo pod calloutem na postój prawie rok temu, miałem jak widać słuszne przeświadczenie że na szmerze siedzą tylko takie wrogie mi osoby. Stwierdziłem więc że wejdę, wrzucę, napiszę coś pod ksywką na którą od kilka lat wylewają się pomyje, skonfrontuje się. Tratując to jako pracę nad przerabianiem traumy i krzywdy związanej z pomówieniami, wykluczeniem itd.

    (Wykluczenia i napiętnowanie w środowisku jest traumogenne i krzywdzące wobec osoby wykluczanej, bez względu na to czy dana osoba wykluczana jest “słusznie” czy nie. Nie robię z siebie ofiary, a stwierdzam fakt - każda osoba wykluczana z jakiegoś środowiska i oskarżana w calloutach cierpi i jest krzywdzona, czasami to cierpienie i krzywdzenie danej osoby/grupy jest konieczne, ale nie zmienia to faktu że krzywda i cierpienie występuje)

    No i efekty tej mojej aktywności są lepsze niż się spodziewałem. Ci co mnie nienawidzili przed moją aktywnością tutaj, dalej to robią. Ale @harcesz@szmer.info ukrył swój antysemicki post i zrozumiał że nie był okej. Pojawił się @cywil@szmer.info który czasami się zgadzał z problemem jaki sygnalizowałem w środowisku i sam go nagłaśniał pisząc o popieraniu Hamasu na wiecach. Pojawił się @yanek@szmer.info z swoim apelem. Jest lepiej niż myślałem. I wychodzi na to że warto się grzebać w tym środowisku bo jeszcze są osoby do których da się dotrzeć.




  • Robię wyjątek w moim postanowieniu nie rozmawiania z tobą po tym jak przekroczyłaś moje granice. Żeby wyjaśnić ci jedną prostą rzecz i uzmysłowić jaką nienawiścią siejesz.

    “Krytykując konkretne działania, nie chodzi nam o dyskredytowanie całości ruchu na rzecz Palestyny. Ich ocena jest wśród nas różna. Są w naszym kolektywie osoby uczestniczące w demonstracjach i okupacjach. Inne są bardziej krytyczne. Jednak widzimy wiele wspólnych celów i wierzymy w wysoką wartość dialogu, konstruktywnej krytyki i zmian, zamiast wzajemnych wykluczeń i antagonizacji.” To z oświadczenia kolektywu Postój do którego należę. Oprócz tego, mam znajomych którzy byli bardzo aktywni na okupacjach pro palestyńskich w innych miastach. Mam takich którzy w internecie bardzo aktywnie działają “pro palestyńsko”. Mówiłem im wprost co myślę o niektórych ich działaniach, nazywałem je antysemityzmem. W niektórych sprawach się nie zgodzili z moimi poglądami i zarzutami, w innych się zgodzili i zmienili sposób działania, dalej mamy normalny kontakt i nikt nikogo nie manipuluję. Twoje wyssane z palca pseudopsychologiczne teorie które rozpisywałaś w innych wątkach o mnie są toksyczne i przykre. Ale świadczą tylko o tobie, i tym jak toksyczne są twoje czyny.

    To że w pewnych wątkach się nie wypowiadam, a w innych tak, nie wynika z cynizmu i manipulacji a ograniczonego czasu i sił - widzę krótki i ważny temat w którym mogę coś napisać - robię to. Obecnie nie mam ochoty i sił na odgrzebywanie wątków sprzed kilku dni, i to normalne.


  • Zgłoszone do moderacji:

    "Antysemicka treść:

    1. “deadnejming” Netanjahu.

    Tak samo jak tokstyczne robienie z Kaczyńskiego geja - jest homofobiom. Mimo że Kaczyński jest zbrodniarzem. Tak samo “deadnejming” wobec Bibiego - jest antysemickim rasizmem. To że Bibi jest zbrodniarzem (oczywiście większym niż Kaczyński) nie zmienia niczego w charakterze tej publicznej dyskriminacji i mowy nienawiści. “Zmienianie/przywracanie” hebrajskiej godności (imion i nazwisk) jest dla bardzo wielu Żydów rzeczą bardzo ważną, i cofanie się setki lat wstecz by wyciągać ich “dawne” nazwiska jest strasznym antysemityzmem.

    1. “mianuje sobie nowego ambasadora na terenach okupowanej Palestyny”

    To wprost wyrażanie zdania że Izrael nie ma prawa istnieć. I z anarchistycznego punktu widzenia, negacja państw jest uzasadniona i może nie być antysemicka. Nie jest to jednak anarchizm kiedy postulujemy w miejsce jednego bytu państwowego, zajmowanie go przez inny jak w tym wypadku. To jest po prostu szowinizm i antysemityzm.

    1. “I ani Hartman, ani Woroncow, ani żaden inny syjonistyczny Goebbels nie wmówi nam antysemityzmu!”

    Używanie wobec Żydów lub osób związanych z walką z antysemityzmem/Izraelem obelg zrównujących ich z nazistami - jest antysemityzmem. "


  • “Natomiast jeśli jeszcze raz nazwiesz jakakolwiek użytkowniczkę tego forum debilką to z niego wylecisz. To się oczywiście tyczy obu stron; kultura wypowiedzi albo wypierdol. Nie obchodzi kto się czuje większym hojrakiem w necie.”

    Patrząc na słowa moderatora @harcesz@szmer.info żegnasz się z tym forum. Mimo moich licznych uwag do Harcerza, o stronnicze kłamstwo go nie posądzam. A takim stronniczym kłamstwem było by pozostawienie cię tutaj po tym jak wrzuciłaś antysemicki kawałek, a na moją uwagę pytającą o konsekwencję napisałaś do mnie “nie zesraj się, cyniczny manipulancie” co jest jednak dużo mocniejsze niż “debilka” zwłaszcza że ja swoją ocenę twojej osoby uzasadniłem w tej samej wypowiedzi. Więc mam nadzieję, do nie zobaczenia!









  • No tak średnio bym powiedział wyśmiewać się z problemu rusofobii. Bo to realny problem który przekłada się na dyskryminację i przemoc wobec Rosjan na całym świecie. I faktycznie na lewicy są rusofobowie, co jest straszne. Nawet w mojej bańce. Jest taki typ z partii Lewica, który walczy z antysemityzmem, a jednocześnie określa się jako dumny “rusofob”. No ręce opadają, nie działam z nim bo nie da się do gościa przemówić żeby się ogarnął.


  • O łał XDD

    Tego się nie spodziewałem. Bardzo budujące i miłe zobaczyć taki wpis, zwłaszcza kiedy nie rozpoznaje w nim stylu pisania żadnej osoby którą znam i z którą przy lewicowej walce z antysemityzmem współpracuje. Odezwij się proszę na priv, coś zdziałamy razem!

    Osobom które wierzą że za dewastacje i ataki na postój odpowiada Mosad, wydaje się że mam ileś fejk kont i sam pcham tutaj całą narrację. I spoko, żyjcie sobie w swoich teoriach spiskowych i zamkniętych twierdzach. Mi pozostaje się z tego tylko śmiać xd


  • Jak dla mnie nawet w najbardziej optymistycznej wersji, niektóre z rzeczy o których pisałem mogą być konieczne. Napływ uchodźców zdestabilizuje jeszcze bardziej służbę zdrowia, kolejki się wydłużą, może brakować leków. Odcięcie od węgla i gazu z Rosji minimalnie gwarantuje nam przerwy w dostawie prądu. Ataki hakerskie też są raczej pewne. Więc czasowe przerwy w dostępie do komunikacji, płatności bezgotówkowych także.





  • Chyba głównie z obserwacji, pracowałem w różnych miejscach, budowlanka, stolarka, duże zakłady przemysłowe i dużo rozmawiam z “zwykłymi” ludźmi, mnóstwo zwykłych kowalskich, wcale nie przeżartych przez TVP czy inny prawacki ściek ma bardzo dużą awersję do zagranicznych słów określających coś czego nie rozumieją. Używanie takiego języka sprawia że wytwarza się ściana pomiędzy “zwykłymi ludźmi” a “tymi lewakami co to performance robią jakieś, skąd oni na to czas mają”. Dlatego myślę że faktycznie, akcja symboliczna. Albo po prostu protest symboliczny brzmi lepiej i nie tworzy ściany.


  • Jest jakieś słowo w Polsce które nie brzmiało by tak poniekąd “pejoratywnie” jak performance? Mam wrażenie że wiele osób z poza bańki po prostu z góry przekreśla wszystkie takie akcje bo już na wstępie im się źle kojarzy przez jakieś dziwne słowo z zachodu. A poza tym, super akcja. Przechodnie na pewno bardziej się zastanowili po zobaczeniu tego widoku nad sprawą granicy niż gdyby powiesić nawet ogromny baner. Zwłaszcza dobre może to być dla rodzin. Dziecko pyta “co to za dziwni państwo z trupami” i rodzic już tak łatwo nie odpowie. No i super pomysł na w miarę bezpieczną i spokojną akcję w tych niespokojnych dniach <3 PS: postaram się więcej udzielać na szmerze w najbliższych dniach, jak zapomnę może mi ktoś przypomnieć w różnych okolicznościach :-P