
Szanuję Twoją perspektywę, nawet jeśli jej nie podzielam.
$ rm -rv /capitalism/*
Signal: Petros.63
https://commonworlds.org/channel/petros
Nadgorliwość gorsza od faszyzmu
Kanako:
Bo ludzie Cię nie rozumieją. A jak zrozumieją, to uciekają z krzykiem.
Bohater komiczny. Czasem anarchistyczny, zawsze antypaństwowy i antykapitalistyczny.

Szanuję Twoją perspektywę, nawet jeśli jej nie podzielam.

Tematy wojskowe, prywatna nauka, SI i postęp technologiczny. Wyprzedaż kolejnych nieodnawialnych zasobów na cele, które służą tylko bogatym i rzadzącym. Zero zainteresowania dobrem społecznym, zaspokajaniem potrzeb najsłabszych, pracą reprodukcyjną społeczeństwa. Mając takie podejście, nie potrzebujemy “libków gospodarczych” z zewnątrz. Mamy ich w naszych mózgach.
Dziękuję, postoję.
A ciekawe, co by na to powiedziała pani z łukiem…

Dlaczego powinno powstać?

Równie nieopłacalne jak produkcja pięciozłotówki…

Wciąż wierzę, że ktoś da komentarz spoza zamkniętej listy heheszków.

Dokładając do tego “Quantico summit” i NSPM-7 dostajemy libertariański totalitaryzm instant.

Nie Kirka, tylko jego zabójcy.

No i wszystko pasuje. Wtedy Węgry też były przeciw.

Interesujące są kolejne echa tej sprawy. Na FB śledzę komentarze Mikołaja Susujewa I Michała Strelnikova. Ciekawe perspektywy dają.
Czyżby coś drgnęło?

Ja cofam ten sęk, jeśli chodzi o techniczną skuteczność - wygląda na to, że jak się chce, to się da. Choćby ze śmigłowca (nie wiem czego użyli naprawdę).
Natomiast wypuszczenie z polskiej przestrzeni powietrznej dronów idących do ataku na Ukrainę nadal uważam za skandal polityczny i katastrofę wizerunkową.

Sieć podaje o wtargnięciu na minimum 50 km. To jest ok 15 minut w jedną i 15 minut z powrotem (jeśli miało by to być tylko obejście do ataku np. na Lwów). Do chuja z taką obroną powietrzną, która po informacji od Ukraińców nie potrafi (nie chce) zestrzelić paru dronów w ciągu pół godziny.
Edit: politycznie to jest faceplant w krowie gówno.

Poland first to not fight.

Rosji nie było na liście krajów obłożonych cłami, pamiętacie?

Aby do konstytuanty. Potem jego użyteczność się skończy.

Właśnie tak sobie myślę dalej, że z tym oddawaniem BigTechu to pytanie najpierw jest - a kto tego potrzebuje?
Jak pisał poeta…
O, Ty, który ustalasz me normy i stawki!
Przełożony! Z jednej do drugiej nogawki…

W kapitalizmie nie przejdzie. Nawet podcast wzywający do oddania Big Techu ludziom leci via kopromedia.
Patrzcie i się uczcie. 2027 już niedługo.